<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wiedzomania.pl &#187; geologia</title>
	<atom:link href="http://wiedzomania.pl/index.php/tag/geologia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wiedzomania.pl</link>
	<description>Serwis ludzi ciekawych świata. Nauka, wiedza, technologia.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 23 Apr 2009 13:26:09 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Czy odkrycie metanu na Czerwonej Planecie jest dowodem na życie na Marsie?</title>
		<link>http://wiedzomania.pl/index.php/2009/01/czy-odkrycie-metanu-na-czerwonej-planecie-jest-dowodem-na-zycie-na-marsie/</link>
		<comments>http://wiedzomania.pl/index.php/2009/01/czy-odkrycie-metanu-na-czerwonej-planecie-jest-dowodem-na-zycie-na-marsie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2009 00:17:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>incal</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polecamy]]></category>
		<category><![CDATA[egzobiologia]]></category>
		<category><![CDATA[geologia]]></category>
		<category><![CDATA[Mars]]></category>
		<category><![CDATA[metan]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiedzomania.pl/?p=149</guid>
		<description><![CDATA[


Od miliardów lat zimna, sucha, czerwona pustynia, skąpana w ultrafioletowym promieniowaniu Słońca, pozbawiona jakichkolwiek śladów życia, z warstwą atmosfery tak rzadkiej i cienkiej, że wszelkie płyny szybko odparowują – to jest Mars. Przynajmniej tak to wygląda z pozorów.
Jednak od kilkudziesięciu już lat planetolodzy snuli przypuszczenia o innym Marsie, bogatym w wodę, cieplejszym&#8230; może nawet żywym. [...]


Brak powiązanych artykułów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="float:left"><img class="alignleft size-full wp-image-150" title="mars" src="http://wiedzomania.pl/wp-content/uploads/2009/01/mars.jpg" alt="mars" width="300" height="295" /></p>
<p><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-8619652191255260";
/* 300x250, utworzono 09-01-04 */
google_ad_slot = "6351219922";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
// --></script><br />
<script src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js" type="text/javascript"></script></div>
<p>Od miliardów lat zimna, sucha, czerwona pustynia, skąpana w ultrafioletowym promieniowaniu Słońca, pozbawiona jakichkolwiek śladów życia, z warstwą atmosfery tak rzadkiej i cienkiej, że wszelkie płyny szybko odparowują – to jest Mars. Przynajmniej tak to wygląda z pozorów.</p>
<p><span id="more-149"></span>Jednak od kilkudziesięciu już lat planetolodzy snuli przypuszczenia o innym Marsie, bogatym w wodę, cieplejszym&#8230; może nawet żywym. Dostrzeżono ślady wyschniętych koryt rzek, świadczących o tym, że kiedyś woda swobodnie płynęła po powierzchni Czerwonej Planety. Dla wszelkiego białkowego życia woda koniecznym warunkiem – czy zatem życie mogło powstać na Marsie? I co się z nim mogło stać, gdy zmienił się klimat?</p>
<p>Te pytania nie są już tylko domeną science-fiction. Po raz pierwszy uzyskaliśmy dowody na to, że planeta wciąż może być siedliskiem życia. Zespół uczonych z NASA wykrył obecność <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Metan">metanu</a> w marsjańskiej atmosferze.</p>
<p>Metan – cztery atomy wodoru połączone z atomem węgla. Ta niewielka cząsteczka jest głównym składnikiem gazów organicznych na Ziemi. <strong>Za jej produkcję odpowiada w dużym stopniu fauna, wydalając metan w procesach trawiennych</strong>. Oczywiście metan powstaje też w procesach nieorganicznych, takich np. jak utlenianie żelaza i przemiana rdzy w <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Serpentyn">serpentyn</a> (uwodniony krzemian magnezu) Jednak wymagana jest do tego aktywność geologiczna. Nawet jeśli zatem planeta nie jest żywa w sensie biologicznym, to jest żywa geologicznie.</p>
<p>„Metan ulega szybkiemu rozkładowi w marsjańskiej atmosferze na wiele sposobów, dlatego nasze odkrycie metanowych gejzerów na północnej półkuli Marsa w 2003 roku świadczy o tym, że jakiś proces wydziela ten gaz” – powiedział dr Michael Mumma z NASA. Dodał że metan wydzielany jest w tempie „porównywalnym do emisji z wielkiego wysięku węglowodorów w Coal Oil Point w Kaliforni.</p>
<p>Definitywnie coś się dzieje na Marsie. „Planeta jest żywa, przynajmniej w geologicznym sensie. To tak jakby Mars rzucał nam wyzwanie, mówiąc – hej, sprawdzcie co się dzieje, co to znaczy” – powiedział Mumma.</p>
<p>A jeśli to nie aktywność geologiczna, lecz efekt procesów organicznych? Bazujące na węglu życie musiałoby przebywać głęboko pod powierzchnią planety, tam gdzie jest wciąż dość ciepło, by mogła istnieć woda w fazie płynnej. Na naszej planecie znamy organizmy, które żyją w warunkach wcale nie lepszych niż marsjańskie. Ekstremofilne mikroorganizmy z domeny <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Archeowce">archeowców</a> <a href="http://jgs.lyellcollection.org/cgi/content/abstract/155/1/39">potrafią żyć</a> kilka kilometrów pod powierzchnią Ziemi w regionie Witwatersrand w Południowej Afryce, gdzie <strong>naturalna radioaktywność rozszczepia cząsteczki wody na cząsteczkowy wodór i tlen</strong>. Organizmy te korzystają z wodoru jako źródła energii.</p>
<p>Możliwe jest zatem, że i na Marsie podobne organizmy mogłyby żyć pod warstwą wiecznej zmarzliny, gdzie woda jest płynna, energia pochodzi z promieniowania, zaś dwutlenek węgla stanowi źródło budulca. Z tak skolonizowanych mikroorganizmami stref gejzery metanu mogłyby wydostawać się na powierzchnię w cieplejszych porach roku.</p>
<p>Główny bohater tej historii – metan – został odkryty przez zespół dra Mummy – po wieloletnich obserwacjach Marsa za pomocą należącego do NASA <a href="http://irtfweb.ifa.hawaii.edu/">Teleskopu na Podczerwień</a> w obserwatorium na Hawajach oraz również tam zlokalizowanego <a href="http://www.keckobservatory.org/">teleskopu W. M. Kecka</a>. Teleskopy połączone ze spektrometrami pozwoliły na znalezienie prążków w widmie promieniowania elektromagnetycznego, które są charakterystyczne dla metanu. Znaleziono trzy takie obszary, zwane liniami absorpcyjnymi, które stanowią niezbity dowód na występowanie w marsjańskiej atmosferze metanu. Oczywiście możnaby podejrzewać, że odkryty metan znajdował się w atmosferze ziemskiej, a nie marsjańskiej – jednak <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Przesuni%C4%99cie_ku_czerwieni">przesunięcie linii widmowych</a> ku większym częstotliwościom (spowodowane ruchem Marsa) wyklucza taką możliwość.</p>
<div id="attachment_151" class="wp-caption aligncenter" style="width: 330px"><img class="size-full wp-image-151" title="pathfinder-panorama" src="http://wiedzomania.pl/wp-content/uploads/2009/01/pathfinder-panorama.jpg" alt="pathfinder-panorama" width="320" height="240" /><p class="wp-caption-text">Czy pod tą powierzchnią kryje się życie?</p></div>
<p>Członek zespołu badawczego, dr Geronimo Villanueva powiedział: „Zaobserwowaliśmy i odwzorowaliśmy liczne wykwity metanu na Marsie, z których jeden uwolnił przynajmniej 19 000 ton metanu. Wszystko to podczas cieplejszych pór roku – prawdopodobnie dlatego, że wyparowuje wówczas część wiecznej zmarzliny, pozwalając metanowi przedostać się do marsjańskiego powietrza”</p>
<p>Co ciekawe, w niektórych wykwitach metanu dało się zauważyć też linie widmowe charakterystyczne dla wody. Zdarzyło się to na obszary północnej półkuli, położonych na wschód od <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Arabia_Terra">Arabia Terra</a>, regionu <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Nili_Fossae">Nili Fossae</a> i południowo-wschodniej ćwiartki <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Syrtis_Major">Syrtis Major</a>, starożytnego wulkanu o średnicy 1200 km.</p>
<p>Jedyną metodą na definitywne rozstrzygnięcie pochodzenia tego węglowodoru jest kolejna marsjańska misja, podczas której udałoby się zmierzyć stosunek izotopów w danym pierwiastku. <strong>Żywe organizmy korzystają raczej z lżejszych izotopów</strong> – jeśli zatem okaże się, że w metanie jest znacznie mniej deuteru (ciężkiego izotopu wodoru), niż w wodzie znajdywanej na Marsie, to znak, że jest on efektem aktywności żywych organizmów.</p>
<p><em>Źródło: Nasa.gov</em></p>


<p>Brak powiązanych artykułów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiedzomania.pl/index.php/2009/01/czy-odkrycie-metanu-na-czerwonej-planecie-jest-dowodem-na-zycie-na-marsie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy to kometa doprowadziła do ostatniego zlodowacenia?</title>
		<link>http://wiedzomania.pl/index.php/2009/01/czy-to-kometa-doprowadzila-do-ostatniego-zlodowacenia/</link>
		<comments>http://wiedzomania.pl/index.php/2009/01/czy-to-kometa-doprowadzila-do-ostatniego-zlodowacenia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Jan 2009 21:56:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>incal</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[geologia]]></category>
		<category><![CDATA[katastrofa]]></category>
		<category><![CDATA[wymieranie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiedzomania.pl/?p=12</guid>
		<description><![CDATA[


Większość uczonych jest przekonana, że zagłada wielkich gadów, do której doszło 65 milionów lat temu, jest efektem kosmicznej katastrofy – uderzenia w naszą planetę wielkiego meteorytu lub komety. Dlaczego jednak we współczesnej faunie lądowej nie można spotkać naprawdę wielkich ssaków – mamutów czy tygrysów szablastozębnych?

Większość dotychczasowych wyjaśnień stawiała na myśliwską działalność naszych praprzodków. Jednak najnowsze [...]


Brak powiązanych artykułów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="float:left"><img class="alignleft size-full wp-image-14" title="mamut1" src="http://wiedzomania.pl/wp-content/uploads/2009/01/mamut1.jpg" alt="mamut1" width="300" height="237" /><br />
<script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-8619652191255260";
/* 300x250, utworzono 09-01-04 */
google_ad_slot = "6351219922";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
// --></script><br />
<script src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js" type="text/javascript"></script></div>
<p>Większość uczonych jest przekonana, że zagłada wielkich gadów, do której doszło 65 milionów lat temu, jest efektem kosmicznej katastrofy – uderzenia w naszą planetę wielkiego meteorytu lub komety. Dlaczego jednak we współczesnej faunie lądowej nie można spotkać naprawdę wielkich ssaków – mamutów czy tygrysów szablastozębnych?</p>
<p><span id="more-12"></span></p>
<p>Większość dotychczasowych wyjaśnień stawiała na myśliwską działalność naszych praprzodków. Jednak najnowsze badania amerykańskich geofizyków pokazują, że <strong>zagłada tych zwierząt mogła być wywołana przez inną kosmiczną katastrofę</strong>, która nastąpiła w geologicznej skali czasu zaledwie chwilę temu.</p>
<p>13 000 lat temu, gdy człowiek współczesny chodził już po powierzchni Ziemi, kometa uderzyła w Amerykę Północną. Energia kinetyczna tego uderzenia była porównywalna do eksplozji miliardów ton trotylu, a wywołany nim pożar pochłonął lasy całego kontynentu. Chmura pyłów zakryła niebo, przesłoniła na wiele dziesiątków lat Słońce i w konsekwencji doprowadziła do nowej epoki lodowej, której największe ssaki nie potrafiły przetrwać. Tak przynajmniej wyglądał scenariusz tych zdarzeń według Allena Westa, geofizyka z Arizony, który pracując w zespole pod przewodnictwem Douglasa Kennetta, antropologa z Oregonu, zrekonstruował mechanizm tej kosmicznej katastrofy. Wyniki prac zespołu zostały właśnie <a href="http://www.sciencemag.org/cgi/content/full/323/5910/26">opublikowane</a> w magazynie <em>Science</em>.</p>
<p>Według uczonych to właśnie uderzenie komety jest odpowiedzialne za ostatnie zlodowacenie. Bezpośrednim dowodem zderzenia ma być wykrycie za pomocą mikroskopów elektronowych warstwy nanodiamentów w rejonach, które zostały „zbombardowane” materiałem skalnym niesionym w ogonie komety. Takie niewidoczne dla gołego oka diamenty powstają w warunkach wysokich ciśnień i temperatur, które mogą zaistnieć w naturze tylko w wyniku kosmicznych zderzeń. <strong>Podobne ślady odkryto m.in. w rejonie rzeki Tunguska na Syberii</strong>, znanej z katastrofy, która w 1908 roku zniszczyła setki kilometrów kwadratowych tajgi.</p>
<p>Odkryte przez amerykańskich badaczy warstwy nanodiamentów znajdowały się w największym zagęszczeniu w pobliżu miasta Chicago, rejonie uznanym za epicentrum katastrofy. Wydobyto je z warstw osadów odpowiadających młodszemu dryasowi, późnoglacjalnej fazy stratygraficznej, która trwała od 12,8 do 11,6 tysięcy lat temu. Pod tą warstwą osadów łatwo jest znaleźć skamieniałości wielkich zwierząt. Powyżej nich nie ma już niczego takiego.</p>
<p>Biolodzy są przekonani, że właśnie w okresie młodszego dryasu zniknęły z powierzchni Ziemi ostatnie mamuty, szablastozębne tygrysy i inni przedstawiciele megafauny. Antropolodzy z kolei dodają, że <strong>w tym samym czasie zniknęli przedstawiciele kultury Clovis</strong>, paleolitycznej społeczności łowców-zbieraczy, pierwszych ludzi, którzy żyli w Ameryce Północnej. Wszystkie pozostałości po nich również przykryte są warstwą nanodiamentów.</p>
<p>Jak widać zatem, kosmiczne katastrofy nie są w skali geologicznej niczym rzadkim. Masowe wymieranie dinozaurów pod koniec kredy i masowe wymieranie ssaczej megafauny pod koniec młodszego dryasu mogły być spowodowane zjawiskiem tego samego rodzaju. Czy ludzkość znajdzie sposób, by nie stać się ofiarą podobnej katastrofy, po której całym dorobku pozostaną jedynie pokryte nanodiamentami skamieniałości w warstwie osadów z okresu holocenu?</p>


<p>Brak powiązanych artykułów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wiedzomania.pl/index.php/2009/01/czy-to-kometa-doprowadzila-do-ostatniego-zlodowacenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

